Oto miejsce, gdzie każdy może podzielić się swoimi uwagami dotyczącymi działalności artystycznej "U studni". Wpisy na inne tematy i wpisy obrażające kogokolwiek będą usuwane.
Jesteśmy ciekawi Państwa opinii, pogawędźmy zatem u studni o tym, co wam się podoba a co nie w "U studni".


W księdze jest już 695 wpisów

Wpisz się do księgi



K - 09.08.2013 10:48

Kiedy gracie w Żegiestowie? Bo we wrześniu nie ma tego festiwalu :(





Artur - 06.08.2013 20:19

Slucham was kazdego dnia poniewaz kazdego dnia milo was sluchac zeby za kazdym razem odkrywac perelki tekstowo - muzyczne. Zrozumiec i czuc. W natloku zdarzen przystanonc mysla i retrospekcja.

Boskie





Maciej - 31.07.2013 14:12

Drogi Zespole!Z pewną obawą przyjąłem rozpad SDM i powstanie nowego tworu-U Studni.Kiedy jednak poszedłem na Wasz koncert w Ostrowie,odetchnąłem z ulgą.W dalszym ciągu uwielbiam twórczośc Krzysztofa i jego fascynację Rybowiczem,ale często chwytałem się na tym,że słuchając SDM,wybieram głównie urocze diamenciki,nazywane przeze mnie cyklem "Głupi Gienek",gdzie gitary brzmią jak pozytywki.Tak jest na Waszej płycie już od pierwszej "Cyrklowo...".Genialny fingerpicking Darka-niczym w amerykańskich balladach-i ten stonowany,nieco matowy głos.Idealny dla moich zmysłów.Przepięknie.Czekam na więcej i pozdrawiam-Maciej





Ola - 15.07.2013 14:12

Właśnie otrzymałam w prezencie Waszą płytę- jest SUPER!!! Tego mi brakowało, ciepłej, nieskomplikowanej muzyki, którą można pośpiewać, pograć, po prostu zabrać ją ze sobą na wędrówkę. Dzięki i wielkie uznanie dla Was !





Natalia - 15.07.2013 12:45

Witam!

Mamy wyrażać własne zdanie na temat zespołu/płyty/ect. więc i ja swoje pragnę wyrazić.

Z poczatku, zaraz po rozstaniu się zespołu "SDM", pomyślałam, że to już nigdy nie będzie to samo. I rzeczywiście. Słuchając piosenek "U Studni" mam niepojęte wrażenie, że w jakimś stopniu brakowało mi tego "czegoś" w piosenkach Starego Dobrego Małżeństwa. Piosenki które są na debiutanckej płycie, są po prostu...mają w sobie coś takiego, że od razu wpada w ucho i tekst, i melodia, co ułatwia (przynajmniej mi) podśpiewywanie ich z akompaniamentem gitary i przyjaciółek.

Wokal p. Dariusza. Nie spodziewałam się, że będzie to tak...aż brak mi określeń... Nigdy nie bedzie to tym samym, co wokal pana Krzysztofa, ale w sumie - dobrze. Pokłony dla Dariusza Czarnego za oryginalność w śpiewaniu. "Wybacz" chwyciło mnie za serce. Chylę czoło, panie Darku.

Szanowna p.Ola - jak powiedziała moja ciocia, od pewnego czasu wg. się nie zmienia. Wokal wciąż ten sam (przecudowny!), a i z wyglądu niewiele się zmieniła od ostatniego czasu. "Kałużowo..." ma przecudowną aranżację, świetny tekst, a głos p.Oli pasuje tutaj jak ulał.

Cóż więcej mogę powiedzieć? Dobrze, że istnieją jeszcze takie zespoły.

Mając 7 lat pierwszy raz usłyszałam piosenkę SDM "Blues dla robotnika..." i wtedy jeszcze nie wiedziałam, że będzie to rodzaj muzyki, który poprwadzi mnie przez życie. Po sześciu latach notorycznego słuchania i odkrywania nowych wartości, cieszę się, że wybrałam właśnie taką muzykę za przewodniczkę.

Czekam na sprawozdanie z koncertu w Cichowie i żywię nadzieję, że zawitacie w nasze strony najszybciej jak się da. :)

Pozdrawiam.





Patryk - 05.07.2013 21:45

Smacznie.. Właśnie słucham was w pociągu i stwierdzam, że jest dobrze :)

"Wybacz" inspiruje.

Niecierpiętniczo, lekkostrawnie..

Pozdrawiam





polan - 01.07.2013 20:56

Każdy niech szuka swoich dróg w twórczości. I tyle. Kto chce niech się sili na pseudofilozoficzny przekaz, kto inny niech staje z błyskiem w oku i szczerym uśmiechem do ludzi. Mnie ujęliście zwykłą radością grania, śpiewania - dla ludzi, a nie dla jakiegoś dzikiego pędu z koncertu na koncert i patrzenia spod łba na publikę. I można z wami się spotkać, zagadnąć, zwyczajnie postać przy ognisku. Tak powinno być! I WIELKIE WAM ZA TO DZIĘKI!

Pan Darek jest dla wielu z nas nielada odkryciem! Nie wiem czy to głos na miarę "solisty" czy nie. Ale chce się tego głosu słuchać. I zamierzam słuchać was na koncertach, jeśli tylko bedą blisko. Zapełniajcie kalendarz! Czekamy!





Zofia - 26.06.2013 17:35

Nie zgadzam się z Aleksandrem, wokal Myszkowskiego, a szczególnie pod koniec psuł mi całą przyjemność słuchania SDM: silił się, cudował a nowy wokal jest ciepły, uspokaja, co przy tego typu śpiewaniu jest dodatkowym atutem. Cudownie wyciszający, uspokajający, a o to w tym zwariowanym świecie dzisiaj chodzi! Całuję wszystkich członków zespołu i tulę do uspokojonego serduszka.





Dudi - 25.06.2013 22:19

Jestem zachwycony Waszym koncertem w Grochowicach na Stachuriadzie. Jak dla mnie jesteście objawieniem - nowi i starzy zarazem. Nowa jakość, w dobrze znanych klimatach. Pan Darek i pani Ola świetnie się uzupełniali. Z repertuaru już wyłaniają się wielkie przeboje. Slucham z rodziną ballady "Lubię gdy" i nie możemy się nasłuchać... i "Jeszcze grajmy" .. i "Testament poety" ... I ta dyskretna obecność pana Adama ... Wszystko było takie ciepłe, dobre. Zaczarowaliście nas przy tym wschodzącym zza lasu wielkim księżycu! Idźcie tą drogą! :)





Bartosz - 25.06.2013 10:22

Swoje myśli nt. Zespołu już wyraziłem jakiś czas temu na łamach "Księgi gości", ale nie mogłem pozostawić bez komentarza wpis p. Aleksandra poniżej. Czegoś tu nie rozumiem, bo skoro ogólnie uważa Pan płytę za udaną, to po co wstawiać kąśliwe uwagi co do głosu P. Darka i P. Oli? Zresztą jak większość przyzna - zupełnie bezzasadnych (w "Kałużowo..." wysoki i piskliwy głos...???, słaby tekst...??? - jakieś nieporozumienie! Proszę sobie przełożyć, jeśli Pan potrafi melodię na dźwięki - do wysokich jest tam b. daleko, podobnie jak P. Oli do piskliwego głosu..). Rozumiem, że to Pańskie subiektywne odczucia, ale w całym wpisie aż krzyczy dysonans wypowiedzi i niezdecydowanie, więc najpierw wypadałoby do końca przemyśleć w jakim tonie chcę coś napisać...

To, że nie chwyta coś za serce lub bolą uszy skłania do jak najszybszych wizyt kardiologiczno-audiologicznych, przynajmniej jeśli chodzi o odbiór piosenek "U Studni", bo moim zdaniem zupełnie nie można się tu przyczepić do czegokolwiek.

Jasne, że dla każdego znajdą się piosenki czy teksty lepsze i gorsze, ulubione i mniej, bardziej i mniej chwytające... ale nie rozumiem jak można się zachwycać jedną piosenką, a inną od razu przewijać na jednej płycie jednego zespołu z kręgu Krainy Łagodności - nie znam takich przypadków. Nominować do najsłabszego utworu na płycie..??? - to już nie ma lepszych zajęć w życiu? Chyba nie przypadkowo spotykamy się w Krainie i nie po to, by tego typu uwagi tu zamieszczać. A może po prostu trzeba do pewnych rzeczy dojrzeć..?

Od momentu wydania płyty do tej pory mogę słuchać jej na okrągło i niczego nie "przewijam", choć mam też swoje ulubione "kawałki" - jest ich coraz więcej :-) I tak to moim zdaniem powinno działać, a nie szukać na siłę jakiejś "magii" czy "odlotów".

Dziekuję Wam, kochani za świetny album i czekam kolejnych - POWODZENIA!

bm





Janek - 22.06.2013 09:53

Panie Ryszardzie planujecie już nową płytę? Bo chyba już pora zacząć o niej myśleć :)





Aleksander - 20.06.2013 14:33

Kilka miesięcy temu pozwoliłem sobie na zamieszczenie wpisu dotyczącego nadziei związanych z "nowym - starym" zespołem U Studni. Dzisiaj chciałbym się podzielić swoimi wrażeniami z debiutanckiej płyty grupy.

Zacznę od szczerych gratulacji za świetny debiut i wydanie bardzo udanej płyty. Podzielam opinie płynące z wielu komentarzy: ta płyta jest tym, czego brakowało mi w twórczości SDM i Krzysztofa Myszkowskiego w ostatnich kilku latach. Teksty są w większości przemyślane, spójne i dające do myślenia, lecz nie przytłaczające. Główna tutaj zasługa Pana Darka i oczywiście poety Adama Ziemianina. Od strony muzycznej widać dopracowanie wszystkich muzyków, a zwłaszcza słuchać kunszt Panów Żarowskiego i Czemplika. Muzycznie płyta jak dla mnie jest bez zarzutu. A utwory "Trzeba nam", "Lubię gdy" czy "Testament poety" to najwyższa półka. Pomimo, że nie jestem fanem samodzielnego wokalu Pana Ryszarda, to kawałek "Zaproszenie na wędrówkę" jest również doskonały i nastraja bardzo optymistycznie do życia. Brawo!

Jedyne zastrzeżenia, które mogę mieć do płyty, niestety dotyczą wokali. To nie jest tak, ze przyzwyczaiłem się do głosu Krzysztofa Myszkowskiego i żaden inny wokalista nie chwyta mnie za serce. Po prostu wokal Pana Darka jest jedynie przyzwoity, ale jak dla mnie za miękki i kompletnie nie porywa. Wszystkie śpiewane utwory brzmią praktycznie tak samo. A utwór zostaje w pamięci jedynie ze względu na kompozycję tekstu i muzyki, a nie głos Pana Darka. Podobne zdanie mam o wokalu Pani Oli, z całym dla niej szacunkiem. Wokalu w rozumieniu samodzielny śpiew, a nie śpiew w tle, gdyż tutaj ten głos odbieram zupełnie inaczej. Piosenkę zat. "Kałużowo w Nowej Rudzie" przewijam po pierwszym wyśpiewanym przez Panią Olę zdaniu. Nie mogę się przemóc aby wysłuchać tego utworu śpiewanego wysokim, piskliwym głosem jedynie przez Panią Olę. Nie widzę w tym głosie żadnej magii i niczego, co chwytałoby za serce, oprócz pisku od którego bolą uszy. Dodając do tego słaby tekst ten utwór mogę nominować do najsłabszego na całej płycie, obok "Prezentu imieninowego".

Dość uwag krytycznych. Płyta na stałe zagościła w moim sercu i samochodzie :). Jeszcze raz gratuluję i nie mogę się doczekać Waszego koncertu w Lubuskiem! Pozdrawiam cały zespół.





Natalia - 20.06.2013 10:09

Do zobaczenia na grochowickiej Stachuriadzie :D





Ania - 16.06.2013 23:10

Kochane "U STUDNI",

chciałabym się podzielić z Wami moimi wrażeniami z wczorajszego koncertu w Chełmie, ale zacznę od tego,że byłam wierną fanką SDMu, który odkryłam mając naście lat. Jeździłam za Wami na wszystkie okoliczne koncerty, czekałam niecierpliwie na nowe płyty. Po latach jednak kiedy repertuar zaczął mnie trochę przytłaczać napisałam Wam maila mówiącego właśnie o tych uczuciach. Po wczorajszym koncercie czuję się jakbyście mnie wysłuchali. Żałuję,że musiałam wyjść zaraz po koncercie, bo chciałam Wam osobiście powiedzieć,że tworzycie znowu wspaniałą muzykę, która uskrzydla a nie je podcina. Pan Darek ma cudny głos, wspaniałą wrażliwość i ogromny talent. Będąc ostatnio na koncercie nowego SDMu bardzo brakowało mi nieziemskich dźwięków skrzypiec Pana Czemplika. Tęskniłam za ciepłym uśmiechem Pana Andrzeja ( i nadal będę bo go teraz nie było w Chełmie:( ), poczuciem humoru P.Rysia. Wielkie uznanie również dla P.Justyny bez której Panowie nie byłoby tak anielsko-nieziemsko. Ma Pani przepiękny głos i wielką wrażliwość muzyczną. Dlatego niepotrzebnie się stresowaliście występem u nas . Jesteście wspaniali! Czekam na kolejne albumy i koncerty. Do zobaczenia





Piotr - 11.06.2013 15:34

Nie mogę się oderwać od słuchania waszej płyty. Wspaniałe klimaty. Byłem od 20 lat wiernym słuchaczem SDM i uważam Wasz projekt za strzał w "dziesiątkę". Takie klimaty mnie "niosą". Niech nie braknie wam zapału;) Pozdrawiam!!!





Mirek - 08.06.2013 15:57

Witam i serdecznie pozdrawiam Cały Zespół.

Mam pytanie kiedy wybieracje się do Świdnika /k Lublina?

Kiedyś SDM gościło parę razy w Świdniku i było tak serdecznie i nastrojowo. Wiem, że teraz to już nie SDM, ale rozwody są wpisane w nasze życie.

Życzę dużo cudownych koncertów ku pokrzepieniu serc Waszych fanów.

Do zobaczenia!





Mariusz - 08.06.2013 09:39

Ogromnie się ciesze że jesteście i że właśnie Tacy :)

Kilkakrotnie miałem okazję uścisnąć Wam dłoń w pzemyślu czy w cisnej i mam nadzieję że dane mi będzie zrobić to nie raz jeszcze :)

Dawny klimat i obsada _ cudownie że że z Olą :)

... tylko Rysiek jakiś nowy bo odkrył w sobie pascję internauty _ i jest czego pogratulować ^^ :)

dzięki też za nowy repertuar do najbliższych posiadówek przy ognisku.

Pozdrawiam serdecznie i ślę moc uśmiechów.

Do zobaczenia :))





Krzysztof Jellinek - 03.06.2013 20:58

Olu,

Pięknie piszesz o tym co wokoło Was. Jesteś dobrym duszkiem wśród tych facetów.

Kraina przygód i cieszenia się życiem z zauważeniem, że nawet za oknem samochodu rośnie jakiś kwiatek.

Kto jest z Was najbardziej romantyczny? Umówione, że Darek. Jest, ale wcale nie sam.

Wszyscy jesteście.

Pozdrawiam,

a country jak gracie to.............że hej.......... autentycznie. Robi wrażenie i cieszy.

Gdzie by Adam Ziemianin pomyślał siedząc nocą na dworcu w Częstochowie, że będzie to country.

E..... może pomyślał. Możliwe.

Możliwe, że będą pociągi Pendolino 250 km/h i na przeciwko baba z koszykiem z......... jajami na przeciw faceta w krawacie.







kuba - 01.06.2013 23:42

Pozdrawiam serdecznie!





Roman - 01.06.2013 12:32

Bardzo was lubię.





[ << STARE ][ NOWE >> ]