Studio Echo




Studio Echo w Świętej Katarzynie będziemy wspominać bardzo ciepło. Panuje w nim dobra atmosfera co bardzo pomaga w pracy tak muzykom jak i realizatorim dźwięku. Jak widać na załączonym obrazku, w sesji nagraniowej uczestniczyli wszyscy członkowie zespołu i byli zadowoleni z efektów pracy. Ale to nie wszyscy uczestnicy nagrań. Na płycie znajdzie się kilka ciekawostek, które na razie niech pozostaną niespodzianką.




Nowa płyta



Nasza nowa płyta jest już na ukończeniu. Wszyscy wyglądamy jej z niecierpliwością i zaciekawieniem, jak zostanie przyjęta przez słuchaczy? Jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, to krążek ukaże się w listopadzie, ale, żeby nie zapeszyć, na razie nie podajemy ostatecznego terminu. Płyta będzie nosiła tytuł Wąwóz naszych czasów. Nagranie zostało zrealizowane w Studio Echo w Świętej Katarzynie przez Macieja Prokopowicza a miksem zajmuje się Wacław Juszczyszyn. To nam daje pewność właściwego, ciepłego brzmienia piosenek. Niebawem zamieścimy więcej informacji i może jakiś plik dźwiękowy ;)




Spotkanie U Studni - relacja z Cork


Wydarzenia i relacje
Autor: Adam Oleś
Poniedziałek, 16 Czerwiec 2014 22:21

W ostatnią sobotę 14 czerwca na scenie pubu Clansys mieliśmy zaszczyt gościć mistrzów poezji śpiewanej: zespół „U Studni”. Ostatni raz artyści gościli u nas 10 września 2010 roku, jeszcze pod nazwą Stare Dobre Małżeństwo.



 „Spotkamy się kiedyś u studni
Wkoło będzie zielono
Nasze żony będą odświętne
Nawet wódkę wypić pozwolą….”


Jakby tekst dawnej piosenki SDM przeniósł się w irlandzką rzeczywistość, właśnie w ten ciepły czerwcowy wieczór spotkaliśmy się u studni; zaczarowani poezją muzyki wydobywającej się ze strun i gardeł muzyków. Z zamkniętymi oczami daliśmy się ponieść muzyce zespołu oraz poezji pana Adama Ziemianina, która zaprosiła nas na sentymentalną podróż, w krainę naszych młodzieńczych pragnień. Unieśliśmy się na chwilę ponad nasze codzienne troski i wróciliśmy na chwilę z powrotem,  gdzieś na bieszczadzkie trakty z pełnym plecakiem i nadzieją na powrót do krainy dziecięcych lat...czytaj więcej.




U Studni - Muzyczna wizytówka


Nasza debiutancka płyta jest na rynku już od roku. Jej ukazaniu się nie towarzyszył żaden szum medialny co nie przeszkodziło jej wcale w zdobywaniu serc słuchaczy i nowych zwolenników. Piosenki przypadły wielu osobom do gustu o czym świadczy fakt, że są śpiewane już przez publiczność na koncertach a na Łagodnej Liście Przebojów "Lubię gdy" oraz "Testament poety" zajmują dwa pierwsze miejsca. A najbardziej cieszą nas recenzje, które ukazują się spontanicznie pisane przez uważnych słuchaczy. Przedstawiamy jedną z takich recenzji napisaną przez panią Izabelę Mikrut:

Jak jest z utworami na tej płycie? Trochę kałużowo, trochę przesiadkowo, cyrklowo i linijkowo, a czasami i listownie. A do tego bardzo, bardzo nastrojowo, refleksyjnie i pięknie. Tak po prostu. Debiutancki krążek grupy U Studni nie może zyskać medialnego rozgłosu – to płyta, która nie zaistnieje w świadomości masowego odbiorcy, nie narobi zamieszania na rynku fonograficznym i nie zdobędzie szturmem popularnych (wyłączając tematyczne) radiowych list przebojów. Zresztą nie takie jest jej zadanie. „U studni” to zestaw utworów niemodnych i paradoksalnie przez to właśnie ponadczasowych. Muzycy doskonale znani z poprzedniego, legendarnego i „kultowego” zespołu łączą tu nurty krainy łagodności z delikatnym, poetyckim żartem, refleksję i wyciszenie z harmonią i zgodą na świat, optymizm i nadzieję z dodającą sił miłością. Zabierają słuchaczy na muzyczną wędrówkę nie tylko po górskich szlakach (choć i tego motywu nie zabraknie).Czytaj więcej.





starsze